Parafialna pielgrzymka „SYCYLIA ORAZ POŁUDNIOWE WŁOCHY” 23.09-01.10.2024 r.

PROGRAM:

Dzień 1
Zbiórka uczestników wyjazdu o godz. 7:00  w Czerwonaku, przejazd na lotnisko do Wrocławia. Wylot do Neapolu planowany jest na godzinę 11:25. Po lądowaniu (około 13:30) i odebraniu bagaży udamy się na zwiedzanie Neapolu, gdzie zobaczymy miedzy innymi: Katedrę, Piazza del Plebiscito z Bazyliką San Francesco di Paola, Palazzo Reale, Teatro San Carlo – klejnot Neapolu, jeden z największych teatrów operowych w Europie; neorenesansową Galerię Umberto I oraz Castel Nuovo. W Neapolu udamy się również do kościoła św. Józefa, gdzie znajdują się szczątki Sługi Bożego ks. Dolindo Ruotolo. Jego nazwiskiem jest podpisana prorocza wiadomość z dnia 2 lipca 1965 roku na temat obalenia komunizmu przez polskiego papieża. Ksiądz Dolindo znany jest również w Polsce jako ten, któremu Jezus zostawił potężną modlitwę „Jezu, Ty się tym zajmij”. Nocleg w okolice Neapolu.

Dzień 2
Tego dnia udamy się do Pompei, miasta zasypanego popiołami Wezuwiusza 24.08.79 roku. Dzień ten więc – ostatni dzień Pompejów – stał się zarazem początkiem ich nieśmiertelności (w czasie naszego pobytu w tym mieście mamy zaplanowane zwiedzanie wykopalisk archeologicznych). 1800 lat później nieopodal zaczęły wyrastać Nowe Pompeje – ściśle związane z tutejszą świątynią – sanktuarium Matki Bożej Różańcowej, dziełem błogosławionego Bartłomieja Longo, który w roku 1876 i umieścił w kościółku parafialnym w Pompejach obraz Matki Bożej Różańcowej. Od tej chwili w tym miejscu wydarzyło się wiele cudownych uzdrowień, a wierni otrzymywali liczne łaski. W związku z rozrastającym się kultem wyrosła tutaj piękna bazylika Matki Bożej Różańcowej, do której przybywają pielgrzymi z całego świata. Po wyczerpaniu programu przejazd  do Monte Sant’ Angelo – miasta znajdującego się na wysokości około 850 metrów nad poziomem morza. Szczególnie żywy jest tutaj kult Świętego Michała Archanioła. Źródłem tego kultu są cztery objawienia, które miały miejsce na przestrzeni wieków. Według tradycji Grota, która jest centralnym miejscem Sanktuarium, cieszy się tytułem Niebiańskiej Bazyliki, gdyż jako jedyna świątynia na świecie nie była ona nigdy poświęcona ręką ludzką. Na nocleg udamy się do San Giovanni Rotondo.

Dzień 3
Dzień rozpoczniemy od pobytu w San Giovanni Rotondo, w którym to mieście przebywał Ojciec Pio. Jadąc tam pamiętać należy, że w czasie życia tego Świętego, miejsce to było zapomniane przez ludzi – tam właśnie miał nabrać pokory Ojciec Pio. Po przyjeździe odwiedzimy Sanktuarium tego wielkiego Świętego naszych czasów. Będziemy mieli możliwość modlitwy przy Jego grobie, jak również będziemy mogli zobaczyć małe muzeum z przedmiotami związanymi ze Św. Pio z Pietrelciny. Około godziny 11.00 nastąpi wyjazd do Bari – stolicy Apulii. Bari w czasach rzymskich była małą osadą, która rozrosła się między VI i X wiekiem. Wtedy  właśnie miasto stało się największym portem południowo-wschodniej Italii. Nas w Bari szczególnie będzie interesować Bazylika Św. Mikołaja. Święty ten urodził się prawdopodobnie w bogatej rodzinie zamieszkałej w Patarze w 270 roku n.e. Wybrany został biskupem zaniedbanej podówczas diecezji Myry (obecnie Demre w Turcji), którą zarządzał z wielką troską i wiarą. Tam właśnie zasłynął swą świętością, zapałem i cudami. Zmarł ok. 350 r. Gdy Myra dostała się w ręce Saracenów, miasta włoskie wykorzystały okazję, by zdobyć relikwie Mikołaja. Zostały one wykradzione przez kupców włoskich i dotarły do Bari na południu Włoch w roku 1087. W Bazylice Św. Mikołaja prócz jego grobu, znajduje się między innymi grób Królowej Bony – żony Zygmunta Starego. W dalszej części dnia przejazd do do Alberobello – stolicy „Krainy Trulli”. Trulle to dziwaczne okrągłe budowle o stożkowatych dachach, wewnątrz sklepione kopulisto, budowane bez zaprawy. Trzeba koniecznie zobaczyć ten wręcz bajkowy krajobraz, gdzie nawet kościół przypomina domek krasnoludków. Z uwagi na niezwykłą wartość kulturową i historyczną tego typu zabudowania zostały wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Nocleg w okolicach Alberobello.

Dzień 4
Po śniadaniu udamy się do Matery – Europejskiej Stolicy Kultury w roku 2019. Było kręconych tutaj wiele scen do znanych filmów jak np. „Pasja” Mela Gibsona (wówczas Matera była wykorzystana w filmie jako Jerozolima). Miasto znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO i jest uważana za jedno z najstarszych miast na świecie. Największym zabytkiem miasta jest dzielnica Sasso, w której możemy znaleźć m. in. domy i kościoły wykute w skale. Dalszą część dnia spędzimy na przejeździe na Sycylię. Nocleg w okolicach Taorminy.

Dzień 5
Po śniadaniu przejazd do Katanii – drugiego największego miasta na Sycylii i jednego z większych na terenie Włoch. Miasto od setek lat rozwija się w cieniu Etny – jej erupcje wielokrotnie niszczyło miasto, które jednak nigdy się nie poddawało i zawsze się odbudowywało. Zwiedzanie rozpoczniemy przy Katedrze św. Agaty, by potem zagłębić się w uliczki i poznać uroki miasta. Tego dnia odwiedzimy także przepiękną Taorminę, nazywaną często perłą Sycylii. W Taorminie przewidziany jest czas wolny –  każdy będzie miał okazję przespacerować się od Bramy Messyńskiej do Bramy Katańskiej, pomiędzy którymi znajduje się główny deptak w mieście. Po wyczerpaniu programu przejazd powrót na nocleg z dnia poprzedniego.

Dzień 6
Tego dnia zaplanowany mamy wyjazd na największy czynny wulkan Europy – Etnę (wjazd na wysokość około 1900 m. n.p.m.  autokarem, skąd istnieje możliwość za dodatkową opłatą (około 64€) wjazdu kolejką linową i następnie autobusikami górskimi w okolice krateru na wysokość około 3300 m. n.p.m. Na zboczach Etny znajduje się inna atrakcja turystyczna – przełom rzeki Alcantara (Gole dell’ Alcantara). Dolina rzeki ma głębokość kilkudziesięciu metrów. Na ścianach widoczne są kolumny bazaltowe – formy skał wulkanicznych powstałe dzięki szybkiemu stygnięciu lawy. W miejscu  tym, gdzie prawie nigdy nie dochodzą promienie słoneczne, woda jest bardzo zimna, więc wizyta w Gole dell’ Alcantara, podczas gorącego, sycylijskiego lata, należy do niezwykle przyjemnych. Powrót na nocleg do hotelu.

Dzień 7
Po śniadaniu udamy się na dalsze poznawanie wyspy. Tego dnia zwiedzimy największe sanktuarium na terenie Sycylii. Syrakuzy – niegdyś jedno z potężniejszych miast w Europie, założone przez Greków w VIII w. p.n.e. W mieście tym odwiedzimy Teatr Grecki z V w. p.n.e., oryginalne ogrody wśród skał dawnych kamieniołomów wraz z pobliską grotą, którą malarz Caravaggio nazwał Uchem Dionizosa – niespotykane efekty akustyczne. Syrakuzy to miasto,  gdzie historia z czasów greckich, w tym czasów Archimedesa, przeplata się z historią Łez Matki Bożej – Sanktuarium Matki Bożej Płaczącej jest jednym z większych sanktuariów w Europie, nawiedza je rocznie około 3 miliony pielgrzymów. Nocleg tego dnia planowany jest w okolicach Cefalu.

Dzień 8
Tego dnia udamy się  do Sanktuarium w Tindari. Otaczana kultem jest tutaj figurka Czarnej Madonny, której historia owiana jest licznymi legendami. Najprawdopodobniej jeden ze statków płynących do Konstantynopola osiadł na mieliźnie w pobliżu Tindari i na pamiątkę tego wydarzenia postanowiono wybudować Sanktuarium, w którym umieszczono figurkę Maryi, która była przewożona na tym statku. W drodze na nocleg odwiedzimy także Cefalu, miejscowość portową leżącą u stóp skały Rocc, gdzie w 1131 roku uratował się król Roger II. Król zobowiązał się za uratowanie wybudować katedrę, w której od XII wieku znajduje się mozaika przedstawiająca Jezusa objawiającego światu Ewangelię (symbol Roku Wiary). Chrystus Pantokrator wyłania się z absydy katedry i ma jasne włosy jak Normanowie, czarne brwi i brodę jak Arabowie, zaś nosowi i ustom nadano kształty greckie. Powrót na nocleg do hotelu.

Dzień 9
Tego dnia udamy się na poznawanie stolicy Sycylii – Palermo. W mieście tym zobaczymy między innymi Katedrę, Pałac Normanów, a także słynne Katakumby Kapucynów, w których można zobaczyć blisko 8000 mumii chowanych tutaj począwszy od XVI w. W Palermo jest także przewidziany czas wolny. Tego dnia mamy również zaplanowane nawiedzenie Monreale, gdzie króluje romańska katedra (najpiękniejszy normańsko-sycylijski kościół we Włoszech) ufundowana w 1174 przez Wilhelma II Sycylijskiego. Katedra to wspaniałe dzieło sztuki, w środku jest ozdobiona tysiącami metrów kwadratowych mozaik ze scenami z Pisma Świętego – przykład Biblii dla ubogich. Po realizacji programu przejazd na lotnisko w Palermo skąd o godzinie 19:35 nastąpi wylot do Berlina. Lądowanie w Berlinie planowane jest na godzinę 22:20. Po odebraniu bagaży transfer na miejsce zbiórki z dnia pierwszego, gdzie nastąpi zakończenie pielgrzymki

Cena: 2190 PLN + 740 Euro
Warunkiem zapisania się na wyjazd jest dostarczenie prawidłowo wypełnionego zgłoszenia oraz wpłacenia zaliczki  w wysokości 1000 PLN; pozostała kwota najpóźniej do 30 dni przed rozpoczęciem wyjazdu.

Cena obejmuje:
– przelot samolotem na trasie Wrocław–Neapol oraz Palermo -Berlin
– transfer lotniskowe,
– przejazdy autokarem wyposażonym w klimatyzację,
– zakwaterowanie w hotelach *** – pokoje 2,3 osobowe,
– śniadania od 2-go do 9-go dnia i obiadokolacje od 1-go do 8-go dnia,
– opiekę pilota (oraz przewodnika lokalnego w miejscach do tego wymaganych),
– składkę na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny,
– ubezpieczenie KL, NNW i BP.

Cena nie obejmuje:
– opłat związanych z realizacją programu oraz opłaty za zestaw do oprowadzania grup (ok.  90€/os.),
– wjazdu kolejką na Etnę (chętni płacą indywidualnie),
– ewentualnej dopłaty do pokoju 1-os. w wysokości 1200 PLN/os. za cały wyjazd,
– napojów do obiadokolacji,
– wydatków osobistych,

UWAGA!
– Uczestnik zobowiązany jest do posiadania ważnego dowodu osobistego na czas trwania pielgrzymki.
– Strój do zwiedzania miejsc świętych powinno cechować: zakryte ramiona, bardzo skromny dekolt oraz przykryte kolana (kobiety mogą być w spodniach) – poza miejscami świętymi strój dowolny.
– Uczestnik może skorzystać z dodatkowego ubezpieczenia od rezygnacji z udziału w imprezie turystycznej. Chęć dodatkowego ubezpieczenia należy zgłosić przed podpisaniem umowy.
– Dopuszczalny bezpłatny bagaż rejestrowany: 20kg, oraz mały bagaż podręczny.
– Program ma charakter ramowy – kolejność zwiedzania może ulec zmianie.
– Godziny rejsów samolotowych mogą ulec zmianie.

LIST PASTERSKI ARCYBISKUPA POZNAŃSKIEGO NA WIELKI POST ROKU PAŃSKIEGO 2024

Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię (Mk 1,15).
 
Drodzy Archidiecezjanie, Bracia i Siostry w Chrystusie,
 
1. W Środę Popielcową wkroczyliśmy w czterdziestodniowy czas Wielkiego Postu. Na początku tego okresu – w jego dzisiejszą pierwszą niedzielę – staje przed nami Chrystus z wezwaniem: „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1,15).
 
Pomocą w tym procesie – bo niewątpliwie nawracanie się jest procesem – będzie nasze uczestnictwo w nabożeństwach Drogi Krzyżowej i Gorzkich Żali, udział w rekolekcjach wielkopostnych, pielgrzymowanie do kościołów stacyjnych w Poznaniu, a nade wszystko przystąpienie do sakramentu pokuty i pojednania. Chciałbym też zwrócić Waszą uwagę na piątkowe umartwienie związane z rodzajem spożywanych pokarmów, nazywane potocznie piątkowym postem.
 
Nade wszystko jednak trzeba podkreślać, że post jest nierozdzielnie połączony z miłością bliźniego. W pochodzącym z chrześcijańskiej starożytności dziele, noszącym tytuł Pasterz, czytamy: „W dniu, w którym będziesz pościł nie weźmiesz nic do ust prócz chleba i wody, a pokarmy, które miałeś spożyć w tym dniu dasz wdowie albo sierocie, albo biednemu; i tak będziesz pościł, aby ten, który otrzymał z postu twego, napełnił duszę swą i modlił się za ciebie do Boga”. W podobny sposób wypowiadał się św. Ambroży, który pisał: „A to powinniście wiedzieć, że to, co odmawiacie ciału waszemu w poście, wszystko winniście dać biednym, a nie zachowywać dla siebie… To, co odmawiacie sobie poszcząc, winniście do nieba skierować przez biednych”. Takie pojęcie postu Ojcowie Kościoła przejęli od proroków Starego Testamentu i samego Chrystusa. „Czyż nie jest raczej ten post, który wybieram: Dzielić swój chleb z głodnym, wprowadzić w dom biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz przyodziać i nie odwrócić się od współziomków – mówił Bóg przez proroka Izajasza (Iz 58,7n.)
 
Dlatego w roku duszpasterskim, w którym towarzyszy nam hasło: Uczestniczę w życiu Kościoła, należy przypomnieć, że „Kościół nigdy nie może być zwolniony od czynienia caritas, jako uporządkowanej działalności wierzących i, z drugiej strony, nigdy nie będzie takiej sytuacji, w której caritas poszczególnych chrześcijan nie będzie potrzebna, gdyż człowiek, poza sprawiedliwością, potrzebuje i zawsze będzie potrzebował miłości” (Benedykt XVI, Deus Caritas est, 29).
 
2. Skoro okres Wielkiego Postu ma nas doprowadzić do czynnej miłości bliźniego, to tegoroczny Wielki Post domaga się w sposób szczególniejszy zwrócenia naszej uwagi na tych spośród bliźnich, którzy są w największej potrzebie, bo zagrożone jest ich życie, a sami nie mogą się bronić.
 
„Kiedy Kościół stwierdza, że bezwarunkowe poszanowanie prawa do życia każdej niewinnej osoby – od poczęcia do naturalnej śmierci – jest jednym z filarów każdego cywilizowanego społeczeństwa, «pragnie po prostu przyczyniać się do budowy państwa o ludzkim obliczu. Państwa, które uznaje za swą podstawową powinność obronę fundamentalnych praw człowieka, zwłaszcza człowieka słabszego». (…). Nie może bowiem istnieć prawdziwa demokracja, jeżeli nie uznaje się godności każdego człowieka i nie szanuje jego praw. Nie może istnieć prawdziwy pokój, jeśli się nie bierze w obronę i nie popiera życia (…)
 
Niejednokrotnie w życiu publicznym daje się słyszeć fałszywą tezę: „większość ma zawsze rację”. W demokracji – niewątpliwie – większość podejmuje decyzje. Nie oznacza to jednak, że racja jest po stronie większości, a jedynie, że mniejszość nie potrafiła znaleźć wystarczająco przekonujących argumentów, aby stać się większością. O racji nie decyduje liczba zwolenników danego poglądu. Racja – przede wszystkim racja etyczna – często jest po stronie mniejszości. Niekiedy zaś – o czym przypomina postać Sokratesa – po stronie pojedynczego człowieka o dobrze uformowanym sumieniu” (Oświadczenie Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski w kwestii aborcji – 26 stycznia 2024 roku).
 
Także dlatego – wobec zapowiedzi rządu o udostępnieniu preparatów tzw. antykoncepcji doraźnej kobietom od 15. roku życia bez recepty (a młodszym na receptę) – Zespół Ekspertów KEP ds. Bioetycznych opublikował stanowisko wyrażające poważne zastrzeżenia wobec takiego kroku. Dotyczą one zarówno kwestii ściśle medycznych, jak i etycznych.
 
Zespół zwraca uwagę na wczesnoporonne działanie obecnych na rynku preparatów. Szczególny niepokój i sprzeciw Zespołu budzi udostępnienie tych preparatów osobom nieletnim, których układ hormonalny jest jeszcze nie w pełni ukształtowany, tym bardziej, że żaden z tych preparatów nie został w sposób wystarczający przebadany pod kątem wpływu na kobiety w wieku poniżej 16. roku życia.
 
W Stanowisku Zespołu Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych czytamy, że „stosowanie tabletek ‘po’ przyczynia się do traktowania ciąży jako problemu, z którym trzeba walczyć wszelkimi środkami, włącznie z aborcją. W konsekwencji zmniejsza się szacunek dla życia człowieka i zwiększa się akceptowalność procedur medycznych związanych z jego niszczeniem”. „Z punktu widzenia etycznego stosowanie takich środków jest niemoralne, gdyż zawiera w sobie akceptację zniszczenia życia konkretnej osoby” (Stanowisko Zespołu Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych odnośnie do stosowania tzw. antykoncepcji doraźnej – 31 stycznia 2024).
 
3. To, co dzieje się aktualnie w Polsce dowodzi, jak bardzo jest nam potrzebna odnowa naszych sumień. Za św. Janem Pawłem II powtarzamy, Polska potrzebuje ludzi sumienia. Nasz wielki i święty Rodak mówił: „Nasza Ojczyzna stoi dzisiaj przed wieloma trudnymi problemami społecznymi, gospodarczymi, także politycznymi. Trzeba je rozwiązywać mądrze i wytrwale. Jednak najbardziej podstawowym problemem pozostaje sprawa ładu moralnego. Ten ład jest fundamentem życia każdego człowieka i każdego społeczeństwa. Dlatego Polska woła dzisiaj nade wszystko o ludzi sumienia. Być człowiekiem sumienia, to znaczy wymagać od siebie, podnosić się z własnych upadków, ciągle na nowo się nawracać. Być człowiekiem sumienia, to znaczy angażować się w budowanie królestwa Bożego: królestwa prawdy i życia, sprawiedliwości, miłości i pokoju, w naszych rodzinach, w społecznościach, w których żyjemy i w całej Ojczyźnie; to znaczy także podejmować odważnie odpowiedzialność za sprawy publiczne” (Skoczów 1995). Mimo iż od momentu wypowiedzenia tych słów upłynęło już nieco czasu, one nic nie straciły na swej aktualności. Te słowa odnoszą się do wszystkich, ale specjalnego znaczenia nabierają w odniesieniu do młodszego pokolenia. W formowaniu prawego sumienia – uczęszczającym do różnego rodzaju szkół – pomaga szkolna nauka religii i dlatego uczestnictwo w niej jest tak ważne. Korzystając z okazji przekazuję serdeczne podziękowanie wszystkim katechetom – kapłanom, siostrom zakonnym oraz wielkiej rzeszy osób świeckich, którzy katechizując w szkołach służą tym samym Ojczyźnie, pomagając wychować obywateli prawego sumienia.
 
4. Drodzy Bracia i Siostry! Pośród uczynków, jakie zaleca nam Kościół znajduje się wspomniany post i związana z nim jałmużna, ale jest także modlitwa. W modlitwie nie ustawajmy (por. Łk 18,1). Dlatego cieszę się, że ostatnio na mapie Archidiecezji pojawiły się kolejne świątynie, w których trwa nieustanna, dzień i noc, prowadzona modlitwa przed Najświętszym Sakramentem. Niech Wielki Post będzie w całej Archidiecezji czasem wzmożonej modlitwy, tak indywidualnej, jak i wspólnotowej. Raz jeszcze usilnie proszę Was, abyście w każdej parafii, w wybranym dniu tygodnia, klękali wraz z Waszymi kapłanami przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Niech to będzie modlitwa uwielbienia, przeproszenia, błagania i prośby. Wśród próśb, które pragnę Wam polecić niech znajdzie się wołanie o pokój na świecie i w naszej Ojczyźnie. Proszę też o modlitwę za Kościół i trwający synod. Módlcie się również za rodziców, młodzież i dzieci, a także o powołania do służby w Kościele. Módlcie się też i za mnie, którego Chrystus – na tym etapie historii Archidiecezji – ustanowił Waszym pasterzem.
 
Dziękując Wam za współpracę z Waszymi kapłanami i poczucie odpowiedzialności za parafie, a przez nie za Archidiecezję i Kościół Powszechny.
 
Na szczęśliwe i owocne przeżycie tegorocznego Wielkiego Postu z serca Wam błogosławię,
 
† Stanisław Gądecki
Arcybiskup Metropolita Poznański

ORĘDZIE OJCA ŚWIĘTEGO FRANCISZKA NA WIELKI POST 2024

Bóg prowadzi nas przez pustynię ku wolności

Drodzy bracia i siostry!
 
Kiedy nasz Bóg się objawia, obwieszcza wolność: „Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli” (Wj 20, 2). Tak rozpoczyna się Dekalog dany Mojżeszowi na górze Synaj. Lud dobrze wie, o jakim wyjściu mówi Bóg: doświadczenie niewolnictwa jest wciąż odciśnięte w jego ciele. Otrzymuje dziesięć słów na pustyni jako drogę wolności. Nazywamy je „przykazaniami”, podkreślając siłę miłości, z jaką Bóg wychowuje swój lud. Jest to rzeczywiście mocne wezwanie do wolności. Nie wyczerpuje się ono w jednym wydarzeniu, ponieważ dojrzewa podczas wędrówki. Tak jak Izrael na pustyni wciąż ma wewnątrz siebie Egipt – istotnie często żałuje przeszłości i szemrze przeciwko Niebiosom i Mojżeszowi – tak i dziś Lud Boży nosi w sobie przytłaczające więzy, które musi porzucić. Zdajemy sobie z tego sprawę, gdy brakuje nam nadziei i wędrujemy przez życie jak przez pustkowie, bez ziemi obiecanej, do której moglibyśmy wspólnie dążyć. Wielki Post jest czasem łaski, w którym pustynia ponownie staje się – jak zapowiada prorok Ozeasz – miejscem pierwszej miłości (por. Oz 2, 16-17). Bóg wychowuje swój lud, aby wyszedł ze swoich zniewoleń i doświadczył przejścia ze śmierci do życia. Jak oblubieniec, ponownie przyciąga nas do siebie i szepcze do naszych serc słowa miłości.

Wyjście z niewoli ku wolności nie jest wędrówką abstrakcyjną. Aby nasz Wielki Post był również konkretny, pierwszym krokiem jest pragnienie widzenia rzeczywistości. Kiedy w krzewie gorejącym Pan przyciągnął Mojżesza i przemówił do niego, natychmiast objawił się jako Bóg, który widzi, a przede wszystkim słyszy: „Dosyć napatrzyłem się na udrękę ludu mego w Egipcie i nasłuchałem się narzekań jego na ciemięzców, znam więc jego uciemiężenie. Zstąpiłem, aby go wyrwać z ręki Egiptu i wyprowadzić z tej ziemi do ziemi żyznej i przestronnej, do ziemi, która opływa w mleko i miód” (Wj 3, 7-8). Również dzisiaj, wołanie jakże wielu uciskanych braci i sióstr dociera do nieba. Zadajmy sobie pytanie: czy dociera również do nas? Czy nami wstrząsa? Czy nas porusza? Wiele czynników oddala nas od siebie, zaprzeczając braterstwu, które w sposób naturalny nas łączy.

Podczas mojej podróży na Lampedusę, globalizacji obojętności przeciwstawiłem dwa pytania, które stają się coraz bardziej aktualne: „Gdzie jesteś?” (Rdz 3, 9) i „Gdzie jest brat twój?” (Rdz 4, 9). Wielkopostna wędrówka będzie konkretna, jeśli słuchając tych pytań ponownie, wyznamy, że wciąż jesteśmy pod panowaniem faraona. Jest to panowanie, które czyni nas wyczerpanymi i niewrażliwymi. Jest to model rozwoju, który nas dzieli i kradnie nam przyszłość. Są nim zanieczyszczone: ziemia, powietrze i woda, ale również dusze. Bo chociaż wraz z chrztem rozpoczęło się nasze wyzwolenie, pozostaje w nas niewytłumaczalna tęsknota za niewolnictwem. Jest to jakby przyciąganie do bezpieczeństwa rzeczy już widzianych, ze szkodą dla wolności.

Chciałbym zwrócić waszą uwagę na pewien szczegół w historii wyjścia z Egiptu, o niemałym znaczeniu: to Bóg widzi, wzrusza się i wyzwala, a Izrael o to nie prosi. Faraon gasi bowiem nawet marzenia, kradnie niebo, sprawia, że świat, w którym deptana jest godność i negowane są autentyczne więzi, wydaje się niemożliwy do zmiany. Udaje mu się przywiązać do siebie. Zadajmy sobie pytanie: czy pragnę nowego świata? Czy jestem gotów porzucić kompromisy ze starym? Świadectwo wielu braci biskupów i dużej liczby osób działających na rzecz pokoju i sprawiedliwości przekonuje mnie coraz bardziej, że tym, co należy potępić, jest deficyt nadziei. Mamy do czynienia z przeszkodą dla marzeń, niemym krzykiem, który sięga nieba i porusza serce Boga. Przypomina to ową tęsknotę za niewolą, która paraliżuje Izraela na pustyni, uniemożliwiając mu kroczenie naprzód. Exodus można przerwać: nie można by inaczej wyjaśnić, dlaczego ludzkość, która chociaż osiągnęła próg powszechnego braterstwa i poziom rozwoju naukowego, technicznego, kulturowego i prawnego, zdolny do zapewnienia wszystkim godności, błądzi po omacku w mrokach nierówności i konfliktów.

Bóg się nami nie zmęczył. Przyjmijmy Wielki Post jako okres mocny duchowo, w którym Jego Słowo jest ponownie skierowane do nas: „Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli” (Wj 20, 2). Jest to czas nawrócenia, czas wolności. Sam Jezus, jak przypominamy co roku w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu, został wyprowadzony przez Ducha na pustynię, aby zostać wypróbowanym w wolności. Przez czterdzieści dni będzie On przed nami i wraz z nami: jest Synem wcielonym. W przeciwieństwie do faraona, Bóg nie chce poddanych, lecz synów. Pustynia jest przestrzenią, w której nasza wolność może dojrzeć w osobistej decyzji, by nie popaść na nowo w niewolę. W okresie Wielkiego Postu znajdujemy nowe kryteria osądu i wspólnotę, z którą możemy wyruszyć w drogę, jakiej nigdy wcześniej nie przebyliśmy.

Oznacza to walkę: Księga Wyjścia i pokusy Jezusa na pustyni mówią nam o tym wyraźnie. Głosowi Boga, który mówi: „Tyś jest mój Syn umiłowany” (Mk 1, 11), i „Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie!” (Wj 20, 3), przeciwstawiają się kłamstwa nieprzyjaciela. Od faraona trzeba bardziej bać się bożków: możemy je uważać za jego głos w nas. Móc wszystko, być szanowanym przez wszystkich, mieć przewagę nad wszystkimi: każdy człowiek odczuwa uwodzenie tego kłamstwa w sobie. To stara droga. Możemy w ten sposób przywiązać się do pieniędzy, do pewnych projektów, idei, celów, do naszej pozycji, do tradycji, a nawet do pewnych osób. Zamiast nas poruszyć, sparaliżują nas. Zamiast sprawić, byśmy się spotkali, będą nam siebie przeciwstawiać. Istnieje jednak nowa ludzkość, lud maluczkich i pokornych, którzy nie ulegli urokowi kłamstwa. Podczas gdy bożki czynią niemymi, ślepymi, głuchymi i nieruchomymi tych, którzy im służą (por. Ps 114, 4), ubodzy w duchu są natychmiast otwarci i gotowi: są milczącą siłą dobra, która uzdrawia i podtrzymuje świat.

Jest to okres działania, a w okresie Wielkiego Postu działanie to także zatrzymanie się. Zatrzymanie się na modlitwie, aby przyjąć Słowo Boże i zatrzymać się jak Samarytanin, w obecności zranionego brata. Miłość Boga i bliźniego jest tą samą miłością. Nie mieć innych bogów to zatrzymać się w obecności Boga, przy ciele bliźniego. Dlatego modlitwa, jałmużna i post nie są trzema niezależnymi zadaniami, ale jednym ruchem otwartości, ogołocenia: precz z bożkami, które nas obciążają, precz z przywiązaniami, które nas więżą. Wówczas obumierające i odizolowane serce przebudzi się. Trzeba zatem zwolnić i zatrzymać się. Kontemplacyjny wymiar życia, który Wielki Post pozwoli nam odkryć na nowo, zmobilizuje nowe siły. W obecności Boga stajemy się siostrami i braćmi, odczuwamy innych z nową intensywnością: zamiast zagrożeń i nieprzyjaciół odnajdujemy towarzyszki i towarzyszy podróży. To właśnie jest marzeniem Boga, ziemia obiecana, do której zmierzamy, kiedy wychodzimy z niewoli.

Synodalna forma Kościoła, którą w tych latach odkrywamy na nowo i pielęgnujemy, sugeruje, aby Wielki Post był również okresem decyzji wspólnotowych, małych i dużych wyborów wbrew dominującemu nurtowi, zdolnych do zmiany codziennego życia ludzi i życia dzielnicy: nawyków zakupowych, troski o stworzenie, włączenia tych, których się nie dostrzega, lub pogardzanych. Zachęcam każdą wspólnotę chrześcijańską: do zaoferowania swoim wiernym chwil, w których będą mogli przemyśleć styl życia, oraz do spokojnego zastanowienia się, żeby zweryfikować swoją obecność na danym terenie i swój wkład w uczynienie go lepszym. Biada, gdyby chrześcijańska pokuta była podobna do tej, która zasmuciła Jezusa. Mówi On także do nas: „Nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą” (Mt 6, 16). Niech raczej na twarzach widoczna będzie radość, poczujmy woń wolności, uwolnijmy tę miłość, która wszystko czyni nowym, poczynając od najmniejszych i najbliższych rzeczy. Może się to wydarzyć w każdej wspólnocie chrześcijańskiej.

Na ile ten Wielki Post będzie okresem nawrócenia, na tyle zagubiona ludzkość odczuje wstrząs kreatywności: błysk nowej nadziei. Chciałbym wam powiedzieć, podobnie jak młodym, których spotkałem w Lizbonie minionego lata: „Szukajcie i podejmujcie ryzyko. W tym momencie dziejów wyzwania są ogromne, zawodzenia bolesne, przeżywamy trzecią wojnę światową „w kawałkach”, ale podejmijmy ryzyko myślenia, że nie jesteśmy w agonii, lecz w chwili narodzin; nie u kresu, lecz na początku wielkiego spektaklu. Potrzeba odwagi, by tak pomyśleć.” (Przemówienie do studentów Portugalskiego Uniwersytetu Katolickiego, 3 sierpnia 2023 r.). Jest to odwaga nawrócenia, wyjścia z niewoli. Wiara i miłość trzymają za rękę to dziecię- nadzieję. Uczą je chodzić, a jednocześnie ono ciągnie je do przodu.

Błogosławię was wszystkich i waszą wielkopostną wędrówkę.

WSKAZANIA PASTERSKIE DOTYCZĄCE PRZEPISÓW POKUTNYCH W ZWIĄZKU Z WIELKIM POSTEM 2024

„Pokutujcie więc i nawróćcie się, aby grzechy wasze zostały zgładzone, aby nadeszły od Pana dni ochłody, aby też posłał wam zapowiedzianego Mesjasza, Jezusa, którego niebo musi zatrzymać aż do czasu odnowienia wszystkich rzeczy” (Dz 3,19-21). Wszyscy wierni, każdy na swój sposób, na podstawie prawa Bożego zobowiązani są czynić pokutę. Żeby jednak – przez wspólne zachowanie pokuty – złączyli się między sobą, zostają nakazane dni pokuty, podczas których wierni powinni przeznaczać więcej czasu na modlitwę, wykonywać uczynki pobożności i miłości, podejmować akty umartwienia przez wierniejsze wypełnianie własnych obowiązków, zwłaszcza zaś zachowywać post i wstrzemięźliwość (por. kan. 1249 KPK). Dniami pokuty w Kościele powszechnym są poszczególne piątki całego roku i czas Wielkiego Postu (por. kan. 1250 KPK).

Mając na uwadze powyższe normy, polecam, aby w Archidiecezji Poznańskiej przestrzegano następujących zasad:

I  PRZEPISY POSTNE
 
A. Wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post ścisły

1. Wierni, którzy ukończyli 14. rok życia, są zobowiązani do zachowania w ciągu całego życia wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych w następujące dni:
– we wszystkie piątki całego roku,
– w Środę Popielcową.

Równocześnie – ze względu na tradycję tego dnia w Polsce – zachęcam wiernych do zachowania wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych w Wigilię Bożego Narodzenia.

Wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych nie obowiązuje, jeżeli zgodnie z przepisami liturgicznymi, w piątek przypada uroczystość.

  1. Wierni, którzy ukończyli 18. rok życia, aż do rozpoczęcia 60. roku życia, oprócz wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych są zobowiązani do zachowania postu ścisłego w następujące dni:
    – w Środę Popielcową,
    – w Wielki Piątek.

Post ścisły pozwala na jednorazowy posiłek do syta oraz na dwa skromne posiłki w ciągu dnia.

  1. Wierni, którzy nie mają możliwości wyboru pokarmów i muszą spożywać to, co zostanie im podane, mogą korzystać z dyspensy od obowiązku wstrzymania się od potraw mięsnych w piątki całego roku. Taka dyspensa nie istnieje w Środę Popielcową i Wielki Piątek.

Niemożliwość zachowania wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych w piątek zakłada jednak podjęcie innych form pokuty, takich jak: modlitwa, jałmużna, uczynki pobożności i miłości, wierniejsze spełnianie obowiązków.

  1. Dla słusznej przyczyny proboszcz może udzielić w pojedynczym przypadku
    – poszczególnym wiernym, poszczególnym rodzinom lub wspólnotom wiernych – dyspensy od wstrzemięźliwości od potraw mięsnych, z wyjątkiem:
    – Środy Popielcowej,
    – Wielkiego Piątku.

Proboszcz winien jednak nałożyć na korzystających z dyspensy obowiązek modlitwy w intencjach Ojca Świętego oraz złożenia ofiary do skarbony z napisem „Jałmużna postna”, względnie częstszego spełniania uczynków chrześcijańskiego miłosierdzia.

Z dyspensy udzielonej przez jakiegokolwiek proboszcza Archidiecezji Poznańskiej mogą korzystać wierni Archidiecezji Poznańskiej wszędzie, gdziekolwiek się znajdują, a także wszyscy inni wierni przebywający na terenie Archidiecezji Poznańskiej.

Tej samej władzy dyspensowania udzielam wszystkim kapłanom podczas pełnienia posługi duszpasterskiej na cmentarzach komunalnych Poznań-Junikowo i Poznań-Miłostowo, a także spowiednikom przy sprawowaniu Sakramentu Pokuty.  

Prośbę o dyspensę – w formie pisemnej – można także kierować do Kurii Metropolitalnej.

Przed posiłkiem należy poinformować zainteresowanych o udzielonej dyspensie.

B. Powstrzymywanie się od zabaw

Powstrzymywanie się od zabaw sprzyja opanowaniu instynktów i wolności serca (zob. KKK 2043).  Obowiązuje we wszystkie dni Wielkiego Postu.

II. CZAS KOMUNII ŚW. WIELKANOCNEJ

Czas Komunii wielkanocnej, obejmuje okres od Środy Popielcowej, tj. od dnia 14 lutego 2024 r. do Niedzieli Najświętszej Trójcy, tj. do dnia 26 maja 2024 r. Przyjęcie Komunii św. z okazji Wielkanocy w naznaczonym terminie należy do podstawowych obowiązków katolika.

Zachęcam gorąco Archidiecezjan, aby z żywą wiarą i żarliwą skruchą przystąpili do Sakramentu Pojednania i duchowo odnowieni przyjęli Chrystusa w Komunii św.

III. DANINA DIECEZJALNA

Każdy wierny – w miarę swoich możliwości – zobowiązany jest do troski o potrzeby wspólnoty Kościoła. Jedną z form tej troski jest danina diecezjalna, składana w okresie Wielkiego Postu na potrzeby naszej Archidiecezji. Fundusze z daniny diecezjalnej przeznaczane są na działalność charytatywną prowadzoną przez Caritas Archidiecezji Poznańskiej, na potrzeby Arcybiskupiego Seminarium Duchownego oraz na funkcjonowanie instytucji centralnych Archidiecezji.

Serdecznie dziękuję za zrozumienie tych potrzeb i za składane ofiary.

 

Poznań, dnia 9 lutego 2024 roku
† Stanisław Gądecki
Arcybiskup Metropolita Poznański