“Kościół żyje dzięki Eucharystii [Ecclesia de Eucharistia vivit](EE 1) – to pierwsze słowa dokumentu Jana Pawła II. Są one stwierdzeniem pewnego faktu i zarazem zachętą skierowaną do każdego ochrzczonego człowieka, który jako członek Kościoła żyje i ma żyć dzięki Eucharystii. W niej spotykamy Tego, który jest Życiem, tzn. Jezusa Chrystusa. Najświętszy Sakrament wypełnia obietnicę daną przez Boskiego Zbawiciela: «A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata» (Mt 28, 20). Komunia św. umożliwia nam realne choć ukryte zjednoczenie się z Tym, którego – jak ufamy – spotkamy kiedyś w wieczności “twarzą w twarz”.

Msze Święte w naszej parafii

 

 


Ja jestem Drogą

1. Ja jestem Drogą, Prawdą i życiem
Powiedział ludziom, gdy wśród nich żył      
Choć potem skonał w męce na krzyżu,
dla nas jest żywy, jakby tu był.

Ref. Jezu, ty jesteś tu naprawdę

blisko o jeden tylko krok.

Tyś na ołtarzu w hostii ukryty,

widzi Cię jednak mej wiary wzrok

2. Dziękuję Ci Jezu za prawdę wiary,

ona mnie uczy jak trzeba żyć.

Dzięki za łaskę, która umacnia,

Bez Ciebie Boże nie znaczę nic.

Ref.

 Radosny dzień

1. Ty jesteś Chlebem Żywym, który zstąpił z nieba.

Bóg wielki, niepojęty w pokarm się przemienia.

 Ref: Radosny dzień mamy dzisiaj, alleluja,

bo Chrystus Pan przyszedł do nas, alleluja,

każdemu z nas oddał siebie, alleluja,

śpiewajmy więc z głębi serca, alleluja.

2. Ty jesteś Źródłem Wody, która życie tworzy

i budzi smak wieczności, wielkich rzeczy Bożych.

Ref.

3.Ty jesteś Winnym Krzewem, my latoroślami.

Niech żaden ciemny wicher nigdy nas nie złamie.

Ref.

Była cicha

1. Była cicha i piękna jak wiosna,

żyła prosto, zwyczajnie, jak my.

Ona Boga na świat nam przyniosła

i na ziemi wśród łez nowe dni zajaśniały.

Ref. Matka, która wszystko rozumie,

sercem ogarnia każdego z nas.

Matka zobaczyć dobro w nas umie,

Ona jest z nami w każdy czas.

2. Dzisiaj światu potrzeba dobroci,

by niepokój zwyciężyć i zło.

Trzeba ciepła, co życie ozłoci,

trzeba Boga, więc ludziom nieśmy Go,

tak jak Ona.

Ref.

Zmartwychwstał Pan

1. Zmartwychwstał Pan, niebiosa głoszą chwałę,
Któż tak, jak On, dotyka nas miłością swą?

Ref: Na wieki żyje Król (na wieki żyje Król),
Baranek, święty Pan (Baranek, święty Pan),
I przed Nim składam hołd (i przed Nim składam hołd),
Wywyższam Jego moc.

2. Ogłosić chcę Zmartwychwstałego Pana moc.
On życie dał, przez śmierć pojednał cały świat.

Ref.

Wesoły nam dzień

1. Wesoły nam dzień dziś nastał,
Którego z nas każdy żądał:
Tego dnia Chrystus zmartwychwstał,
Alleluja, Alleluja!

2. Król niebieski k`nam zawitał,
Jako śliczny kwiat. zakwitał:
Po śmierci się nam pokazał.
Alleluja, Alleluja!

3. Piekielne moce zwojował,
Nieprzyjaciele podeptał,
Nad nędznymi się zmiłował.
Alleluja, Alleluja!

Kiedyś wino

Ref: Kiedyś wino i chleb

Teraz Ciało i Krew       

Możesz wierzyć lub nie   

To naprawdę dzieje się   

1. Ciągle czekasz na cud

Niespokojny twój duch

A ja przypomnę, że

W ciszy i przy blasku świec

Cud największy dzieje się

Ref.

2. Wypatrujesz co dnia

Czekasz na jakiś znak

A ja przypomnę, że

W ciszy i przy blasku świec

Cud największy dzieje się

Ref.

  • Kilka ciekawych myśli Papieża Benedykta XVI:

Pytania dzieci:
Gulia: «Ojcze Święty, wszyscy nam mówią, że bardzo ważne jest chodzenie w niedzielę na Mszę św. My chętnie poszlibyśmy do kościoła, ale nasi rodzice nas tam nie prowadzą, bo w niedzielę śpią; tata i mama mojego przyjaciela pracują w sklepie, a my często jeździmy do dziadków na wieś. Czy możesz im wytłumaczyć, jak ważne jest chodzić razem na Mszę w każdą niedzielę?»

Benedykt XVI: Myślę, że tak, oczywiście z wielką miłością, z wielkim szacunkiem dla rodziców, którzy niewątpliwie mają bardzo wiele rzeczy do zrobienia. Jednakże z szacunkiem i dziecięcą miłością można powiedzieć: droga mamo, drogi tato, byłoby bardzo ważne dla nas wszystkich, również dla ciebie, spotkać się z Jezusem. To nas wzbogaca, wnosi do naszego życia coś bardzo ważnego. Razem znajdziemy trochę czasu, możemy go znaleźć. Być może również tam, gdzie mieszka babcia, będzie to możliwe. Jednym słowem, z wielką miłością i szacunkiem dla rodziców powiedziałbym: «Zrozumcie, że to nie jest ważne tylko dla mnie, nie mówią tego tylko katecheci, ale jest to ważne dla nas wszystkich i napełni światłem niedzielę całej naszej rodziny».

Andrea: «Drogi Papieżu, jak wspominasz dzień Twojej I komunii?»

Benedykt XVI: Była to piękna marcowa niedziela 1936 r., a więc 69 lat temu. Tego dnia świeciło słońce, kościół był piękny, grała muzyka, było wiele pięknych rzeczy, które pamiętam. Było nas blisko trzydzieścioro chłopców i dziewcząt z naszej małej wioski, w której mieszkało nie więcej niż 500 osób. Ale wśród tych wszystkich radosnych i pięknych wspomnień najważniejsza jest jedna myśl — i to samo powiedział wasz przedstawiciel — zrozumiałem, że Jezus przyszedł do mojego serca, odwiedził właśnie mnie. A z Jezusem sam Bóg jest ze mną. I że jest to dar miłości, który rzeczywiście wart jest więcej niż wszystko inne, co może dać mi życie; i dlatego napełniła mnie naprawdę wielka radość, bo Jezus przyszedł do mnie. I zrozumiałem, że teraz rozpoczyna się nowy etap w moim życiu, miałem 9 lat, wiedziałem, że w tym momencie ważne jest, bym dochował wierności temu spotkaniu, tej komunii. Na ile potrafiłem, obiecałem Panu: «Chciałbym być z Tobą zawsze», i modliłem się: «Ale przede wszystkim to Ty bądź ze mną». I tak potoczyło się moje życie. Dzięki Bogu, Pan zawsze trzymał mnie za rękę, prowadził mnie również w trudnych sytuacjach. I w ten sposób ta radość I komunii stała się początkiem wspólnej wędrówki. Mam nadzieję, że również dla was wszystkich I komunia, którą przyjęliście w tym Roku Eucharystii, będzie początkiem przyjaźni z Jezusem na całe życie. Będzie początkiem wspólnej wędrówki, bo kiedy idziemy z Jezusem, idziemy dobrą drogą, i życie staje się dobre.